List do Rzymian 10,4-21 - KCHB w Szczecinku

KCHB w Szczecinku
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał.
Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania
1Jana 5,1-2
Przejdź do treści

Menu główne:

List do Rzymian 10,4-21

Biblijne
ROZWAŻANIE
Słowa Bożego
List do Rzymian 10:4-21
Tłumaczenie Słowa Bożego – Upowszechniona Biblia Gdańska

(4) Końcem bowiem prawa jest Chrystus ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy.
(5) Gdyż Mojżesz pisze o sprawiedliwości, która jest z prawa: Kto te rzeczy wypełnia, przez nie będzie żył.
(6) Sprawiedliwość zaś, która jest z wiary, tak powiada: Nie mów w swym sercu: Kto wstąpi do nieba? - to znaczy, aby Chrystusa na dół sprowadzić;
(7) Albo: Kto zstąpi do otchłani? - to znaczy, aby Chrystusa od umarłych wyprowadzić.
(8) Ale cóż mówi: Blisko ciebie jest słowo, na twoich ustach i w twoim sercu. To jest słowo wiary, które głosimy:
(9) Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.
(10) Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
(11) Mówi bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.
(12) Gdyż nie ma różnicy między Żydem a Grekiem; bo ten sam Pan wszystkich jest bogaty względem wszystkich, którzy go wzywają.
(13) Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.
(14) Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?
(15) Jakże też będą głosić, jeśli nie zostaną posłani? Jak jest napisane: O jak piękne są nogi tych, którzy opowiadają pokój, tych, którzy opowiadają dobre rzeczy!
(16) Ale nie wszyscy byli posłuszni ewangelii. Izajasz bowiem mówi: Panie, któż uwierzył naszemu głoszeniu?
(17) Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie - przez słowo Boże.
(18) Pytam jednak: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozszedł się ich głos i na krańce świata ich słowa.
(19) Pytam jednak: Czy Izrael tego nie poznał? Mojżesz pierwszy mówi: Ja pobudzę was do zawiści przez naród, który nie jest narodem, przez naród nierozumny wzbudzę w was gniew.
(20) A Izajasz śmiało mówi: Zostałem znaleziony przez tych, którzy mnie nie szukali, objawiłem się tym, którzy o mnie nie pytali.
(21) Lecz do Izraela mówi: Cały dzień wyciągałem moje ręce do ludu opornego i sprzeciwiającego się.
ROZWAŻANIA
Wstęp
Zbawienie dla wszystkich. Usprawiedliwienie dzięki wierze i usprawiedliwienie na podstawie Prawa to dwie różne, wykluczające się drogi.
Prawo Mojżeszowe ma bowiem charakter ogólnych norm i wiąże spełnienie obietnicy zbawienia z wypełnieniem wszystkich zawartych w nim przepisów.
Wiara natomiast usprawiedliwia bez warunkowo i jest dla człowieka czymś bardzo osobistym, angażującym całe jego życie.
Okazuje się również, że człowiek mimo swoich chęci nie jest w stanie wypełnić wszystkich przepisów Prawa. Tym samym nie może na tej drodze osiągnąć zbawienia.
Wiara na to miast sama przez się umożliwia zbawienie, ponieważ jej istotą jest całkowite powierzenie się Bogu, który czyni wszystko, aby dać człowiekowi szczęście wieczne.
To, co Mojżesz odnosił do Prawa, twierdząc, że jest ono łatwe do wy pełnienia [zob. Pwt 30,12-14 „Nie jesteś w niebie, byś miał mówić: Któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, i opowie je nam, abyśmy je wypełniali?  Nie jest też ono za morzem, byś miał mówić: Któż dla nas popłynie za morze i przyniesie je nam, i opowie je nam, abyśmy je wypełniali.  Lecz to słowo jest bardzo blisko ciebie, w twoich ustach i w twoim sercu, abyś je wypełniał.  Oto dziś położyłem przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło;  Gdyż dziś ci nakazuję, abyś miłował PANA, swego Boga, i chodził jego drogami, i przestrzegał jego przykazań, ustaw i praw, abyś żył i rozmnożył się, i PAN, twój Bóg, będzie ci błogosławił w ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść.  Jeśli zaś twoje serce odwróci się i nie posłuchasz, ale dasz się odwieść, będziesz oddawał pokłon innym bogom i im służył;  Oznajmiam wam dziś, że na pewno zginiecie i nie przedłużycie swych dni na ziemi, do której się przeprawiasz przez Jordan, aby tam wejść i posiąść ją. Biorę dziś na świadków przeciwko wam niebo i ziemię, że położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz więc życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo;”].
Paweł odnosi do Chrystusa i wiary w Niego. Apostoł wyjaśnia również, że słowo, które dla uczonych żydowskich oznaczało przede wszystkim mądrość Bożą, to sam Chrystus.
On bowiem jest od wiecznym słowem Ojca; On zstąpił z nieba i stał się bliski każdemu człowiekowi przez swoje Wcielenie (zob. Pwt 30,14; J 1,1.14  „Lecz to słowo jest bardzo blisko ciebie, w twoich ustach i w twoim sercu, abyś je wypełniał.”; Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” „A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy.”].
Aby jednak Chrystus mógł stać się dla człowieka zbawieniem, potrzeba uwierzyć w Jego Bóstwo i wyznać, że Jezus jest Panem.
Staje się to możliwe, gdy głoszona jest Ewangelia, którą ludzie najpierw słyszą, a następnie decydują się na jej przyjęcie i wypełniają ją w życiu. Słysząc Ewangelię, wchodzi się w osobistą relację z Jezusem,
który obiecał, że po zostanie z ludźmi w swoim słowie. Żydzi otrzymali wszystko, co było im potrzebne, by uwierzyć w Jezusa i przyjąć Ewangelię o zbawieniu.
Stało się jednak inaczej i większość z nich o rzuciła Jego Ewangelię.
Dla czego tak się stało? Paweł wyjaśnia, że powodem była zazdrość (w. 19) w stosunku do innych na rodów, przez które Izrael po czuł się wyprzedzony.
Izraelici nie chcieli również zaakceptować te go, że w Jezusie Bóg z wielką miłością pochyla się nad grzesznikami i ludźmi za gubionymi.
We dług Żydów, na leżała się im jedynie pogarda, tym czasem oznajmiono im, że Bóg szuka właśnie tych, którzy są najbardziej udręczeni i pogardzani, nawet jeśli oni sami nie szukają Boga.
Relacja między Bogiem a Izraelem jest czymś bardzo złożonym i tajemnicą po zostaje fakt obecnego odrzucenia Ewangelii przez Żydów.
Z jednej strony Bóg pozwolił, by za śle piła ich zazdrość, z drugiej jednak nie przestaje ich kochać i darzyć swoją łaską przebaczenia.
DALSZE ROZWAŻANIE
(Rzym. 10,5-7)
Gdyż Mojżesz pisze o sprawiedliwości, która jest z prawa: Kto te rzeczy wypełnia, przez nie będzie żył. Sprawiedliwość zaś, która jest z wiary, tak powiada: Nie mów w swym sercu: Kto wstąpi do nieba? - to znaczy, aby Chrystusa na dół sprowadzić; Albo: Kto zstąpi do otchłani? - to znaczy, aby Chrystusa od umarłych wyprowadzić.
·       Paweł ponownie sięga do Starego Testamentu. Poprzednio dokonał kompilacji tekstu z Izajasza. Teraz sięga do Księgi Powtórzonego Prawa, Ezechiela, cytuje je, a nawet używa parafrazy. Przeczytajmy teraz cztery bardzo ważne, dla dzisiejszych rozważań, fragmenty z Pisma Świętego.
[zob. Ezech. 20:13-14 „Ale dom Izraela zbuntował się przeciwko mnie na pustyni: nie postępowali według moich ustaw i wzgardzili moimi prawami, które jeśli człowiek wypełnia, będzie przez nie żył. Również moje szabaty bezcześcili. Dlatego powiedziałem, że wyleję na nich moją zapalczywość na pustyni, aby ich wytracić.  Lecz działałem ze względu na
moje imię, aby nie było zbezczeszczone na oczach tych narodów, przed których oczami ich wyprowadziłem.”].
[zob. Kpł 18:5 „Przestrzegajcie więc moich ustaw i moich praw, bo jeśli człowiek je wypełnia, będzie przez nie żył. Ja jestem PAN.”].

A zobaczmy: co Ap. Paweł mówi do Galacjan:
[zob. Gal 3:10-13 „Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa. A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył. Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie);”].
·   Czy były to warunki nie do spełnienia? Przyjęło się, że tak.
·  Ale zadajemy sobie pytanie, czy Pan Bóg polecił ludziom coś, co było dla nich niemożliwe do wykonania? Popatrzmy na to w ten sposób, gdy ludzie szanowali Boga i Jego Prawo, Bóg im błogosławił. Przecież były takie momenty w historii narodu wybranego, że ludzie żyli sobie dostanie i spokojnie w ziemi obfitującej w miód i mleko.
·  Czy wtedy wypełniali wszystkie przepisy Prawa? Nie! Składali ofiary, które oczyszczały ich z grzechu. Jeżeli naród odwrócił się od Pana Boga, uległ zwiedzeniu, bałwochwalstwu, czynił obrzydliwe rzeczy, których listę mamy w Księdze Ezechiela, wtedy zamiast błogosławieństwa ich udziałem było przekleństwo.
·   Co wtedy? Prorocy nawoływali; nawrócicie się z całego serca, a żyć będziecie. Czy było to niemożliwe do spełnienia?  
·   Z drugiej strony w liście do Galacjan czytamy o przekleństwie Zakonu [Prawa]; "Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie."
·  Żydzi usiłowali zyskać usprawiedliwienie i łaskawość Boga na swój ludzki, cielesny sposób. Barclay pisze; "Cała religijność żydowska opierała się na skrupulatnym przestrzeganiu nakazów zakonu." A ten fragment Listu do Rzymian; "jest to apel do przysłuchania się prorokom, którzy już dawno temu wiarę uważali za jedyną drogę do Boga, dostępną dla każdego człowieka."
       Bo zresztą nie jest On daleko od nikogo z nas
·  Jaka jest zatem różnica? Paweł pokazuje dwie drogi, pierwsza to przestrzeganie przykazań, druga droga to wiara i żywa relacja z Jezusem Chrystusem, Panem i Zbawicielem, który nie jest daleko od nas, który zmartwychwstał.
·   Niektórzy Żydzi nie wierzyli w zmartwychwstanie. Do czasu Jezusa ludzkie życie obracało się wokół tego co doczesne.
·   Gdy umierali, Szeol był miejscem jakiegoś zawieszenia. Ofiary ze zwierząt owszem oczyszczały, ale nie usprawiedliwiały, nie dawały życia wiecznego.
·   Ofiara Baranka Bożego postawiła kropkę, sprawiła, że Zakon dojrzał, doszedł do swojej pełni, do doskonałości. Otworzyła drogę do zmartwychwstania i do życia wiecznego.
·   Jeden z pisarzy napisał; "Nie trzeba dokonywać żadnego niemożliwego czynu i wspinać się do nieba, aby osiągnąć sprawiedliwość. To Chrystus zstąpił z nią na ziemię. Nie trzeba zstępować w najgłębsze głębie, aby ją osiągnąć. Bo Chrystus powstał z martwych, aby ją dla nas uzyskać. Nie, sprawiedliwość ta jest TUTAJ, obecna leżąca przed nami NA WYCIĄGNIĘCIE REKI. Nie jest to coś odległego i nieosiągalnego."
·   Wiara przyjęta sercem prowadzi do usprawiedliwienia, uroczyste zaś wyznanie jej ustami prowadzi ku zbawieniu. Bo sercem ciągle się ufa i w ten sposób dąży ku sprawiedliwości, ustami zaś ciągle wyznaje się publicznie i w ten sposób dąży się ku ocaleniu.
Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu. Mówi bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony. Gdyż nie ma różnicy między Żydem a Grekiem; bo ten sam Pan wszystkich jest bogaty względem wszystkich, którzy go wzywają. Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.
Od wyznania do wezwania
·  Uwierz swoim sercem… Paweł nieco wcześniej napisał, żeby nie kwestionować faktu, że Jezus przyszedł w ciele, że zmartwychwstał, żeby nie kwestionować Słowa, które jest blisko każdego z nas.
·   Każdy Żyd miał dostęp do Pism. Pan Bóg polecił, aby Słowo było przekazywane z pokolenia na pokolenie.
·  Obecnie Słowo też jest w zasięgu ręki każdego człowieka w większości miejsc na świecie. W wielu domach leży ono, odłożone niczym bezużyteczne naczynie, na półkę. Jest blisko, a jednocześnie tak bardzo daleko.
·   Niewiele osób z niego korzysta. Wiele osób, w tym coraz więcej "chrześcijan" kwestionuje  wcielenie, zmartwychwstanie oraz samo spisane Słowo.
·  Kolejny fragment skierowany jest w pierwszej kolejności do Żydów, ale jest to też prawda uniwersalna, skierowana do nas wszystkich. Jeśli... Nasze zbawienie jest uwarunkowane trzema elementami; wyznaniem, nieobłudną wiarą i wezwaniem imienia Pańskiego. W wierszu dziewiątym jest mowa o wyznaniu.
·   Kiedy Pan Jezus rozesłał uczniów z poselstwem Ewangelii powiedział; [zob. Mat 10:32-33 „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.”].
·    Apostoł Jan w swojej Ewangelii pokazał nam coś niepokojącego, co zaobserwował wśród Żydów. Wielu Żydów miało problem z publicznym wyznaniem swojej wiary.
[zob. Jana 9:22 „Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi.”].
Co to znaczy wyznać, że Jezus jest Panem?
·       To jest bardzo ważne pytanie, które dzisiaj i my musimy sobie zadać.
·       Człowiek wierzący musi powiedzieć, wyznać, że Jezus Chrystus jest Panem.
·       Słowo Pan w języku greckim 'kirios'. Jest to kluczowe słowo we wczesnym chrześcijaństwie. Jego znaczenie jest następujące. Jest to normalne określenie na wyrażenie szacunku. . Co bardzo istotne był to tytuł rzymskiego cesarza. Tak określano również greckich bogów. Po słowie pan zwykle stało imię własnego boga.
·       Paweł pisał, że jest sługą Jezusa. Pamiętamy, że użył słowa które dosłownie znaczy – niewolnik.
·       Wyznanie Pana Jezusa swoim Panem, pociągało za sobą określone konsekwencje, uznanie siebie samego za Jego niewolnika.
·       Musimy pamiętać też o tym, że w czasach Pawła wyznanie Jezusa swoim Panem oznaczało kłopoty, prześladowania oraz często utratę życia.
·       Wyznanie, że Jezus jest moim Panem, to uznanie Pana Jezusa za swojego osobistego garncarza i pozwolenie aby to On kształtował nas i używał zgodnie ze Jego wolą. [zob. Dz 4:12 „I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.”].
·       Wiliam Barclay w swoim komentarzu napisał; „W greckim przekładzie hebrajskiego Pisma Świętego [Septuagincie] słowo kirios zwykle oznaczało imię Boga Jahwe. A więc jeżeli ktoś nazywał Jezusa kirios, przez to samo stawiał Go na równi z cesarzem i Bogiem, udzielał Mu szczególnego miejsca w swoim życiu, okazywał posłuszeństwo i oddawał boską cześć.
Bogactwo i hojność Boża
·       Pomiędzy wyznaniem a wezwaniem, w tym fragmencie jest jeszcze jeden ważny, godny naszej uwagi temat. Bogactwo i hojność Boża. [zob. Ef 2:4-8 „Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował; I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie; Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga.”].
Rzym 10:14-15
Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?  Jakże też będą głosić, jeśli nie zostaną posłani? Jak jest napisane: O jak piękne są nogi tych, którzy opowiadają pokój, tych, którzy opowiadają dobre rzeczy!
·       W poprzednim rozważaniu było omawiane, że zbawienie jest uwarunkowane trzema elementami; wyznaniem Jezusa jako Pana, nieobłudną wiarą i wezwaniem imienia Pańskiego.
·       Apostoł Paweł wyraźnie pisze, że zbawienie jest darem, że jest z łaski, ale człowiek musi sam podjąć pewne kroki, by ten dar przyjąć lub odrzucić.
·       To tak jak ktoś ofiaruje nam spadek, i przekazuje nam swoje dziedzictwo testamentem, czy aktem notarialnym. Nie zasłużyliśmy na to, oczywiście to jest dar, ale my możemy ten dar odrzucić, możemy zlekceważyć, unieść się honorem i nic nie zrobić by go otrzymać, możemy też otrzymać i roztrwonić. By spadek stał się naszą własnością, musimy poczynić pewne starania, iść do notariusza, do sądu, do wydziału ksiąg wieczystych. Uważam, na podstawie Listu do Rzymian, że podobnie jest ze zbawieniem.
·       W dzisiejszym fragmencie apostoł Paweł pisze o kolejnych warunkach, może bardziej krokach, które trzeba wykonać, aby zbawienie wziąć w posiadanie.
Dobre wieści o pokoju - słuchaniu - wiarze - posłuchu [posłuszeństwie]
·     By dowiedzieć się o spadku, musi nas ktoś o tym poinformować, że spadek został zapisany na nas. Wysłać jakieś zawiadomienie, dostarczyć odpis testamentu lub aktu notarialnego.
·       By zbawienie stało się naszym udziałem musi być posłaniec, który poinformuje nas o tym wspaniałym darze. Człowiek musi usłyszeć, że jest coś takiego jak zbawienie, że jest możliwość wezwania imienia Pańskiego, przywołania Pana Jezusa na ratunek, na ocalenie.
·       Paweł zadaje pytanie; A jak ma usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje [ogłasza, obwieszcza]?
·       Ważne jest aby być posłanym, chciejmy to przemyśli i bardzo podkreślić. Pan Jezus powiedział coś takiego, znane nam słowa; [zob. Mat 9:31-32 „Wtedy powiedział do swoich uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo.”].
Rzym. 10:16-18
Ale nie wszyscy byli posłuszni ewangelii. Izajasz bowiem mówi: Panie, któż uwierzył naszemu głoszeniu? Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie - przez słowo Boże. Pytam jednak: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozszedł się ich głos i na krańce świata ich słowa.
·       Rozważmy ważną myśl z poprzedniego rozważania; "Bóg wyprawia posłańców (proroków, apostołów, kaznodziei, nauczycieli, ewangelistów), którzy są Jego błogosławieństwami dla potrzebującego świata.
·       Podczas gdy Bóg w Swej łasce wyznacza posłańców ewangelii, słuchacze muszą właściwie zareagować na ich przesłanie."
        Głosić - słuchać - dać posłuch - być posłusznym...
        Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie;
Któż uwierzył naszemu głoszeniu, a komu jest objawione ramię PANA? Iz 53:1
·        Apostoł Paweł cytuje słowa proroka Izajasza. Prorok martwi się tym, że ludzie jego pokolenia nie chcieli słuchać i dać posłuchu proroczym wieściom.
·       Czy w Izraelu nie było Bożych posłańców? Czy nie byli oni dobrze przygotowani i posłani przez samego Boga?
·       Czy ich poselstwo było nieklarowne i rozwodnione? Z całą pewnością możemy powiedzieć, że nie. Historia się powtarza i o podobnej sytuacji w naszym dzisiejszym fragmencie napisał Paweł.
·       Przeczytajmy co w tej sprawie napisał Jan w swojej Ewangelii; [zob. Jana 12: 37-43 „A choć tak wiele cudów uczynił wobec nich, jednak nie uwierzyli w niego; Aby się wypełniło słowo, które powiedział prorok Izajasz: Panie, któż uwierzył naszemu głoszeniu? I komu ramię Pańskie zostało objawione? Dlatego nie mogli uwierzyć, bo jeszcze Izajasz powiedział:  Zaślepił ich oczy i zatwardził ich serce, aby oczami nie widzieli i sercem nie zrozumieli, aby się nie nawrócili, żebym ich nie uzdrowił. To powiedział Izajasz, gdy widział jego chwałę i mówił o nim. Jednak i z przełożonych wielu uwierzyło w niego, ale z powodu faryzeuszy nie wyznawali go, aby nie wyłączono ich z synagogi. Umiłowali bowiem chwałę ludzką bardziej niż chwałę Bożą.”].
My jako wierzący pamiętajmy to co napisał Paweł do Tesaloniczan: [zob. 1 Tes 2:13 „Dlatego też nieustannie dziękujemy Bogu, że gdy przyjęliście słowo Boże, które słyszeliście od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale - jak jest naprawdę - jako słowo Boże, które też w was, którzy wierzycie, skutecznie działa.”].
         Słuchał będziesz głosu Pana Boga twego                        
·    Żydzi po wygnaniu z Ziemi Obiecanej stali się nośnikiem Pism Starego Testamentu. Obecnie Ewangelia jest głoszona praktycznie po całym zamieszkałym świecie.
·     Zobaczmy jakie jest wrażenie, że tam gdzie jest najgłośniej i najczęściej obwieszczana, tam jest najmniej słuchana.
·     Przeczytajmy jeszcze kilka, dających nam sporo do myślenia fragmentów z Pisma Świętego. To są fragmenty mówiące nam o konieczności słuchania Pana Boga, o błogosławieństwie dla słyszących i o konsekwencjach ignorowania Jego głosu. [zob. Pwt 28:12-15 „PAN otworzy dla ciebie swój bogaty skarbiec, niebo, aby dawać deszcz twojej ziemi w odpowiednim czasie i błogosławić wszelką pracę twoich rąk. Będziesz pożyczał wielu narodom, a sam od nikogo nie będziesz pożyczał.  I PAN umieści cię na czele, a nie na końcu; i będziesz tylko na górze, a nie będziesz na dole, jeśli będziesz słuchał przykazań PANA, swego Boga, które ci dziś nakazuję, abyś ich przestrzegał i je wypełniał. I nie odstąpisz od żadnego słowa, które ja wam dziś nakazuję, ani na prawo, ani na lewo, by iść za innymi bogami i im służyć.  Lecz jeśli nie będziesz słuchał głosu PANA, swego Boga, by przestrzegać wszystkich jego przykazań i ustaw, które ci dziś nakazuję, i wypełniać je, to spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i cię dosięgną:”]. [zob. Przysłów 1:28-31 „Wtedy będą mnie wzywać, a nie wysłucham; będą mnie szukać pilnie, lecz mnie nie znajdą.  Bo znienawidzili wiedzę i nie wybrali bojaźni PANA;  Ani nie chcieli mojej rady, ale gardzili każdym moim upomnieniem.  Dlatego spożyją owoc swoich dróg i będą nasyceni swymi radami.”].
·     W Nowym Testamencie Apostoł Paweł do nas pisze: [zob. Hbr 11:6 „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, bo ten, kto przychodzi do Boga, musi wierzyć, że on jest i że nagradza tych, którzy go szukają.”].                
            Rzym. 10:19-21
  Pytam jednak: Czy Izrael tego nie poznał? Mojżesz pierwszy    mówi: Ja pobudzę was do zawiści przez naród, który nie jest narodem, przez naród nierozumny wzbudzę w was gniew. A Izajasz śmiało mówi: Zostałem znaleziony przez tych, którzy mnie nie szukali, objawiłem się tym, którzy o mnie nie pytali. Lecz do Izraela mówi: Cały dzień wyciągałem moje ręce do ludu opornego i sprzeciwiającego się.
·     Czy w Izraelu nie było Bożych posłańców? Czy nie byli oni dobrze przygotowani i posłani przez samego Boga ? Czy ich poselstwo było nieklarowne i rozwodnione? Czy proroctwa nie zapowiadały Mesjasza, np. że narodzi się w Betlejem?
·       Z całą pewnością możemy powiedzieć, że nie.
·       Mimo to Żydzi słysząc nie słyszeli. Pan Bóg dopuścił do tej duchowej głuchoty. Nie wszyscy pozostali "głusi" Przeczytamy o tym w następnym rozdziale.
·     Obecnie, musimy zobaczyć pewną analogię. Jak wielu ludzi ma dostęp do Pisma Świętego. Wierzę, że mamy wokół, również w Internecie wielu kaznodziei, proroków, autorów książek, którzy są Bożymi posłańcami dla naszego pokolenia, co ważne wykładającymi rzeczy na podstawie Pism.
·       Jednak wiele osób ignoruje, lekceważy dzisiaj biblijne nauczanie, czy ostrzeżenia i kieruje swoje uszy ku baśniom. Zobaczmy, że im więcej jest wokół nas Słowa, tym jest ono mniej słyszalne.
Ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje
·     Pan Jezus wypowiedział do Żydów pamiętne słowa, warto je sobie dzisiaj przypomnieć; [zob. Mat 27:37-39 „Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swe kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście! Oto wasz dom zostanie wam pusty. Mówię wam bowiem: Odtąd nie ujrzycie mnie, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pana.].
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego