Karolina Chleboś - KCHB w Szczecinku

KCHB w Szczecinku
Przejdź do treści

Menu główne:

GALERIA > Twórczość literacka
Nie porzuć

O, jak trudno jest śledzić swe życie,
Każde mgnienie tej doczesności.
Kiedy mój Panie, chodzę w Twej światłości
To żadna trwoga mnie nie ogarnie.

Lecz serce me nie zawsze Cię szuka,
Odciągają mnie błędne ogniki,
I do Ciebie zawołać nie śpieszę,
Duszę ciemność zalega i mroki.

Na Twój powrót drzwi serca zamknięte.
Tam gdzie ogień ma być, jest warstwa lodu,
A Ty stoisz w oddali zapomniany,
Patrząc z bólem na serce niewdzięczne.

Lecz gdy dusza przejrzy oślepła,
To do Ciebie śpieszy mój Panie.
Ty z miłością mnie znów przytulisz,
Przebaczając, bo Ty to wspaniale umiesz.

Moje dni tu na ziemi są bystre jak rzeka,
Moja ścieżka nierówna i kręta.
O, mój Drogi, Jedyny, Odwieczny,
Nie zapomnij, nie porzuć, nie zostaw.

Daj mi zrozumieć tajemnicę Twej ofiary,
Moc, która płynie z Twojej zbawiającej krwi.
Błogosław moje życie i pomóż mi,
Bym mogła otworzyć Ci mego serca drzwi.

Ogrzej dobroci promieniami,
W serce nadziei strumień wlej.
O, niechże lecą do Ciebie, Stwórco
Moja tęsknota i miłość zawarta w niej.

5 listopad 2006                                                                 Karolina Chleboś
Pan Jezus przy telefonie

W obecnych czasach, jest nie do pomyślenia,
By nie korzystać z telefonicznego połączenia.
Ten sposób rozmów jest tak bardzo potrzebny, że gdy nagle
Zdarzy się awaria, to ludzie stają się bezradni.

Dokładnie i bez zakłóceń działa tylko telefon do Nieba.
Ma całodobowe połączenie i naprawiać go nie trzeba.
Od prawieków działa bez zakłóceń i jest pomocą
Tym, którzy korzystają z tej linii, tak w dzień jak i w nocy.

Dusza uwolniona z kajdan grzechu i niewoli
Dzwoni, nie tylko wtedy, gdy ją coś zaboli.
Lecz hymn dziękczynny płynie w głąb przestworzy.
Od świtu, aż do zmierzchu i do porannej zorzy.

Nasz Pan będąc Bogiem miał wielką konieczność,
Gdy był tu na ziemi, mieć wciąż z Niebem łączność.
Żeby uzgodnić mnóstwo spraw i nabrać mocy
Całe noce poświęcał na rozmowę z Ojcem.

Miejmy też taką postawę jaką miał Syn Boży
I dzwońmy często do nieba, ono nam pomoże.
Otrzymamy siłę, by wykonać górę zadań
Pokonując trudności i nie bojąc się zmagań.

Numer telefonu jest w Piśmie Świętym
To werset piętnasty, a Psalm pięćdziesiąty
Wzywaj mnie, tak Pan Bóg mówi, a Ja cię wysłucham
Spełnię twe prośby i wybawię ciebie,
A ty ofiarujesz mi chwałę i dziękczynienie.

Dobrze jest o tym pamiętać w tej wędrówce do Nieba
Gdy mamy pilną sprawę i zadzwonić trzeba.
Pan Jezus przy telefonie zawsze nas wysłucha
Bo jest Bogiem niezmiennym.

A my uwielbiajmy Go za to,
Że jest Wszechmocny i Wierny.

 
Nadzieja
 
 
Bywały w życiu trudne chwile
 
W których ciężary przygniatały nas,
 
Lecz z nami był Zbawiciel Pan
 
I dlatego cierpienia nie przemogły nas.
 
 
Nadzieja to jasny promień po ciemnej nocy
 
Nadzieja to balsam dla znękanych dusz,
 
Nadzieja nasza nie boi się burz
 
Bo naszą nadzieją jest Jezus, Stróż.
 
 
Światem wstrząsają straszne wydarzenia
 
Pełno smutku łez i cierpienia
 
Lecz Bóg nam dał nadzieję niezłomną
 
W tym cudownym imieniu Jezus.
 
 
Musimy przejść przez wiele doświadczeń
 
Drogą, być może ciernistą i wąską
 
Lecz w naszych sercach niech się lśni nadzieja
 
Jak podczas wichrów gorejąca świeca.
 
 
Ta świeca musi spłonąć do końca
 
Jak olej w lampach panien mądrych
 
Bo nasza nadzieja jest jak blask słońca
 
Ona ma przetrwać wszystkie nawałnice.
 
 
Nadzieja świata jest nietrwała
 
Ona jest słaba jak nić pajęcza
 
Nasza nadzieja jest w Panu Zmartwychwstałym
 
To fundament niezłomny, jak skała.
 
 
Ta nadzieja jest naszą kotwicą
 
Gdy wichry szaleją na życia morzu.
 
Pan je uciszy, bo jest naszym Strażnikiem
 
I do portu wiecznego dopłynąć pomoże.
 
 
Do tego portu zdążajmy wytrwale
 
Nie patrząc na huragan i spienione fale.
 
Lecz patrzeć na Jezusa,
 
Który nadchodzi już w chwale.
 
 
Karolina Chleboś 02.10.2015
Karolina Chleboś
Karolina Chleboś jest w naszym zborze od lat, ale twórczość literacka sięga wiele wiele lat wstecz.
Będziemy sukcesywnie przedstawiać poezję związaną z życiem chrześcijńskim i jak sądzę, poruszy nie jedno serce.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego